Druga strona

... czyli co kryje się za kurtyną.

 

Pracuję i piszę na BookLikes. Czytam, piszę, kawę piję.

Księgi i Sztuka

W sobotę natrafiłam na niesamowitą wystawę. Miała ona tytuł "Księgi i sztuka". Od razu weszłam do środka. Podtytuł wystawy to "Dziedzictwo po Edwardzie i Atanazym Raczyńskich", sama wystawa z kolei miała miejsce w nowym budynku poznańskiej Biblioteki Raczyńskich (byłam tam po raz pierwszy i zrobiła na mnie niesamowite wrażenie). Owa wystawa miała być przypomnieniem idei, jaka szła za otwarciem biblioteki i galerii. Galeria z malarstwem nie została jednak zrealizowana, jednak sama biblioteka ma się nieźle i  pamięta o zamyśle założyciela o uczynienia ze stolicy Wielkopolski, Poznania, znaczącego ośrodka kultury, przyszłych „Nowych Aten”. 

 

Wystawa została podzielona na dwie części, jedna dla każdego z braci. Sala Edwarda prezentowała księgi, rękopisy, starodruki, starodawne atlasy i mapy; a sala Atanaza kolekcję malarstwa z jego zbiorów. 

 

Miejsce z obrazami przeszłam pośpiesznie. Jakoś daleko mi do uwielbienia starych olei czy akwareli w standardowej formie, ale w drugiej salce dech mi zaparło. Prezentowane zbiory były jednymi z najwartościowszych skarbów biblioteki i prezentowały się wręcz zabójczo. Te zdobienia, staranność przy rękopisach, ta cierpliwość i precyzja, kreska przy mapach. Te drewniane i skórzane okładki, wielkie karty tytułowe z drzeworytu. Poczułam się, jak w innym świecie. Cudowne. 

 

Księgi i sztuka. Dla mnie ten tytuł miał zupełnie inne znaczenie. Te Księgi to Sztuka.

 

 

Zdjęcia wykonane za zgodą.