Druga strona

... czyli co kryje się za kurtyną.

 

Pracuję i piszę na BookLikes. Czytam, piszę, kawę piję.

Bez autografu

Wczoraj odbyło się spotkanie z Joanną Bator w poznańskim Zamku. Chciałam być, niestety nie udało mi się dotrzeć. Spotkanie odbyło się w ramach cyklu "Klucze do wyobraźni" a rozmowa autorki i krytyków zapowiadała się naprawdę ciekawie. Czekam zatem na zapowiedź kolejnego spotkania. Dodatkowo można było upolować autograf autorki w zamkowej księgarni. Nie żebym była jakimś łowcą autografów, w swoim dorobku mam raptem dwa i to muzyczne, z dosyć dalekich krańców muzycznego spektrum: Edyty Bartosiewicz i Michała Bajora.

 

No i tu pojawił się problem (jeżeli do Zamku bym jednak dotarła). Książki pani Joanny Bator mam na czytniku. I jak tu ebooka ozdobić autografem autora? No bo na czym innym miałabym go mieć? Tylko książka wchodzi w grę! Hmm.